Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 541 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Co z tym kotem zrobić?

środa, 09 grudnia 2009 15:03
Skocz do komentarzy
Kot po raz kolejny nasikał na kołdrę, ledwo rozpakowaną z pralni... Zdążyłam jeszcze na "świeżo" wytarzać kota w rzeczonej mokrej plamie, wsadzając mu mordę w sam środek i owijając resztą. Trzymając do tego tak, jak zawsze, kiedy jest karcony. Został także strasznie opieprzony i oberwał po ryjku. Potem spędził cały dzień w łazience, bo byłam na uczelni i wolałam, żeby kołdra wyschła, a nie zwilgotniała jeszcze bardziej. O co mu chodzi? Co on z tą kołdrą ma?

Wypadły mu ostatnie mleczaki - jak to jest, kota codziennie miziam, karmię, miętoszę, tulę, a nie zauważyłam u niego szczerb żadnych (czy te nowe kły rosną z prędkością światła?). Plus jest taki, że zamiast paskudnych, cienkich i ostrych igiełek ma teraz grube kły, którymi ciężej mu idzie przecinanie skóry.

Pazury ma przycinane od razu, jak stwierdzę, że są za długie. Leży wtedy jak książę udzielny na biurku, a ja go głaszczę, uspokajam, usypiam, a potem ciach-chach, jeden po drugim pozbywam się narzędzi kocich tortur.

Masochista to jest porworny. W wannie jest kąpany (musiałam go wymyć z tych sików, bo śmierdział), w umywalce płukany - nie, nie jest wyżymany! Suszę go suszarką. Przy każdej kąpieli kot podejmuje jedną próbę opuszczenia pomieszczenia pracowniczego, zatrzymany w połowie drogi sztywnieje od wąsów po koniuszek ogona i staje się uosobieniem biernego oporu. Nie, nie zegnie łap, nie przesunie się, w ogóle nie drgnie. Jest tylko ciężko obrażony. Po kąpieli i suszeniu, na które reaguje już żywiej, ale też jakoś niespecjalnie się stara uciec, przychodzi pora czesania - w suchej umywalce kot jest tarmoszony szczotką w te i wewte. Pełen bardzo puchatej, obrażonej godności idzie się myć w kuchni, bo jak to tak można pachnieć szamponem dla kotów i mieć futerko przyczesane szczotką. Po czym, idiota jeden, ładuje się do umywalki lub wanny z powrotem.

Gryzie M.U.K. albo K., dostaje w łeb, uczy się latać albo zostaje uziemiony silną męską ręką, zwiewa, po czym atakuje ponownie. Jak usłyszy odkurzacz, spieprza za wersalkę albo na okno, po czym, jak tylko odkurzacz przestanie wyć, kot podchodzi na sztywnych łapach i próbuje go pacnąć. A kiedy odkurzacz włączy się przy kociej nieobecności, przylatuje do pokoju, wygina grzbiet i ogon "na wielbłąda" i parska na niego. Wyrzucany z kuchni robi wszystko, żeby wleźć mi pod nogi raz jeszcze, wypraszany z umywalki wraca do niej natychmiast.

Jedyne, od czego ucieka i czego bardzo nie lubi, to zapach mięty - ja też za nim nie przepadam, ale zęby myć trzeba. I jedyną możliwość splunięcia pianą do umywalki daje podsunięcie kotu pod nos szczoteczki - tylko trzeba uważać, bo ją też czasem próbuje pacnąć. Kiedy już zapach do niego dotrze, poparty nieco niewyraźnym (z powodu pełnej piany jamy gębowej) "spieprzaj, dziadu", kot niechętnie opuszcza umywalkę.

Z resztą taka umywalka to fajna rzecz - można z niej pilnować pańci, która się kąpie, najlepiej się w niej poluje na ogon, bo umożliwia kotu stabilne podparcie pod kręgosłup w dziwnych ewolucjach, a jak pańcia wraca do domu, to można się z niej domagać buzi na dzień dobry, kiedy myje ręce.

Po naszej ostatniej kłótni z powodu zasikanej kołdry, kot przez dwa dni chodził jak w zegarku, a jak chciał, żebym na niego zwróciła uwagę, to nie ładował się na mnie po chamsku, tylko szturchał łapką i cichym "miau?" pytał, czy można... Już mu ten savoir vivre przechodzi.

Ostatnio zastanawiam się nad drugim kotem, ale na razie boję się, że mam za małe mieszkanie na taki eksperyment... Finansowo dźwignę, o ile nie będę musiała częściej prać kołder, ale czy te koty się nie pozabijają na 22,5 metra kwadratowego? No i tak naprawdę nie wiem, jak Ildefons by zareagował na towarzystwo... Poza tym to nie może być "jakikolwiek" kot, muszę się w nim zakochać tak samo, jak w Klusku Paskudnym Taboretowym, który teraz śpi obok, tuląc do siebie swoją tylną łapę i czasem oblizując ją przez sen.
Podziel się
oceń
0
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 22 grudnia 2016 0:20

    gniotowaty

    autor Kornel

    blog: http://forumrtvagd.pl/members/krystanadmitruk-63781/

  • dodano: 17 sierpnia 2016 10:22

    Fajna strona

    autor Pawel83

    blog: http://www.centralparks.co.za/all-blogs/entry/pisanie-prac-poznan

  • dodano: 20 lipca 2016 21:22

    super wpis

    autor doda2479

    blog: http://eniseysk.com/forum/?PAGE_NAME=profile_view&UID=12334

  • dodano: 06 lipca 2016 23:12

    super wpis

    autor serenka2339

    blog: http://dm3creative.com/index.php?option=com_k2&view=itemlist&task=user&id=1176467

  • dodano: 19 maja 2016 3:10

    OK WPIS

    autor witek5625

    blog: http://team-neodarknight.hol.es/index.php?file=Members&op=detail&autor=imutef

  • dodano: 06 marca 2016 7:25

    interesujący wpis

    autor filip98

    blog: http://hnzjhw.com/home.php?mod=space&uid=1632

  • dodano: 26 lutego 2016 17:23

    Tak trzymać

    autor darawawa23

    blog: http://imzcn.com/home.php?mod=space&uid=5671

  • dodano: 11 lutego 2016 8:31

    super stronka

    autor filip86

    blog: http://ktlestari.usm.my/index.php/forum/user/1500-ecyrog

  • dodano: 04 lutego 2016 11:02

    dobry blog

    autor kurek5623

    blog: http://www.fuckmeimhorny.com/index.php?a=profile&u=ufokudi

  • dodano: 04 lutego 2016 3:18

    dobry blog

    autor kuba3496

    blog: http://yjcgc.cn/comment/html/?518.html&page=

  • dodano: 11 grudnia 2009 8:30

    Ildefons jest świetny :) Pouśmiechałam się przy czytaniu od ucha do ucha... ! :) Pozdr.

    autor abigail

  • dodano: 10 grudnia 2009 18:01

    Kołdra pachniała mu już dwa dni - nasikał trzeciego - z resztą gdyby miał problem z pierzem, to nie czepiałby się jej tak rzadko, tylko non stop, czyż nie? Nic go też nie przestraszyło, siedziałam przy komputerze, a K. w łazience. Z korzystaniem z kuwety nie ma problemów - jeśli drzwi do łazienki są chwilowo zamknięte, to kotu udaje się te 5 minut poczekać - a były akurat zamknięte - może to to? No ale nie mogę gościom kazać się myć przy otwartych, a kot się do nich nie dobijał, nie próbował otworzyć...
    Dostaje karmę dla kastratów z domieszką tej dla nerkowców, więc nie powinien mieć problemów z nerkami ani pęcherzem - z resztą przy siusianiu nie widać, żeby go bolało, nie śmierdzi też jakoś inaczej.

    Co do uzębienia, to tylne zęby zmienił jakoś niezauważalnie przed 6, a kły po 6 miesiącu. Jeszcze dwa tygodnie temu miał mleczne, jak mu w paszczę zaglądałam. W ten weekend się okazało, że już nie ma mlecznych, tylko prawdziwe. Magik.

    autor kot Ildefons

    blog: www.kot-ildefons.bloog.pl

  • dodano: 10 grudnia 2009 0:37

    czytałam, że koty tak reagują gdy się czegoś przestraszą, może zapach kołdry z pralni mu nie odpowiadał. A sikają na kołdry lub rzeczy Pańci, bo w naszych "zapachach" czują się bezpieczne i muszą jakoś ten stres odreagować. Jeden z moich kotów (mam ich trzy)nasikał mi na koszulę, lezącą na łóżku, bo znienacka otworzyły się drzwi wejściowe, a on się tego nie spodziewał i nie wiedział, że ktoś może znienacka wejść. Dla niego drzwi były ścianą.
    Moje koty są jeszcze małe (ok 3 mce) i pół dzikie, urodzone na wsi i jedynymi ludźmi jakie znały zanim przyjechały do mnie do miasta byli moi rodzice. No i na dodatek ich wiek jest stwierdzony na tzw "oko".

    Mam pytanko, bo nie na wszystkim się wyznaję w jakim wieku koty zmieniają uzębienie?

    autor wilhelmina32

  • dodano: 09 grudnia 2009 20:10

    Witam
    Koleżanka ma kotkę, która obsikiwała wszystko co miało pierze. Od kiedy pierza nie ma w domu, problem się skończył. Jeśli masz kołdrę z pórami, to może to jest powód.

    autor xyz

  • dodano: 09 grudnia 2009 19:19

    A moze zwirek mu nie pasuje? Albo, co gorzej, jest chory i tak daje o tym znac? Warto wtedy zbadac szczoch, badz krew Ildefonsa.

    autor olisek

    blog: kotpatapon.blox.pl/html

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 28 maja 2017

Licznik odwiedzin:  25 597  

A kto to, a co to?

Urodził się na początku czerwca - na początku sierpnia trafił do mnie.
Kot Ildefons.
"(..) zwany w Hiszpanii mistrzem Ildefonsem (...)"

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 25597
Wpisy
  • liczba: 48
  • komentarze: 436
Galerie
  • komentarze: 0
Bloog istnieje od: 2868 dni

Lubię to